Strona 2 z 2 • Znaleziono 53 postów • 1, 2

Zobacz cały wątek

Półtoragodzinne show rozgrzało do białości kibiców zgromadzonych w hali Gdyńskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji. Efekty świetlne, dymy, dynamiczna muzyka, tak zaczęła się uroczysta prezentacja zespołu Lotos PKO BP Gdynia. Widzów powitali Mariusz i Włodzimierz Machnikowscy. Krótko zaprezentowano dotychczasowe sukcesy klubu oraz cele na nadchodzący sezon. Zespół ma wywalczyć Mistrzostwo Polski, obronić Puchar Polski oraz awansować do fazy play-off Euroligi. Jeden cel został już zrealizowany - zespół wywalczył Superpuchar Polski. Prezentacja była okazją do podziękowań dla osób i firm wspierających działalność klubu. Jako pierwszy na scenę wkroczył Bogdan Borusewicz - Marszałek Senatu RP. Zaraz za Marszałkiem mogliśmy powitać Wojciecha Szczurka - Prezydenta Gdyni. W swoim krótkim wystąpieniu Prezydent Gdyni zapewnił o przychylności władz samorządowych oraz obiecał, żę już wkrótce koszykarki będą się mogły przenieść do nowoczesnej hali budowanej obok obiektu gdzie odbyła się prezentacja. Kolejnymi osobami odbierającymi wyróżnienia byli przedstawiciele sponsorów tytularnych: Grupy Lotos i PKO Bank Polski. Kolejną część uroczystośći poprzedził występ cheerleaderek GOSiR. Kolejne nagrody odbierali przedstawiciele firm: Bogusław Witkowski - VBW Engineering, Janusz Janczarski - Energa SA, Barbara i Jerzy Schmidt -Bosch centrum Agares, Marcin Gniazdowski - Almar, Przemysław Marchlewicz - Port Gdynia SA, Aleksander Wellenger - OPEC Gdynia, Chrystian Przybylski i Paweł Piechota - PRE P&P, Stanisław Gutteter - Eurocynk Gdynia, Jerzy Jałoszewski - GOSiR Gdynia, Janusz Wojtczak - Grupa Travel oraz Krzysztof Brzeski - Coltex Dakar. Po kolejnym występie zespołu tanecznego na scenę wkroczyły hostessy prezentując oficjalne stroje zespołu. Stroje tak jak w ostatnich latach dostarczyła firma New Balance. Kolejne minuty należały do koszykarek Lotos PKO BP. Kolejno wkraczały one na scenę. Każda mogła powiedzieć kilka słów o sobie oraz odpowiedzieć na pytania prowadzących. Po kolejnym przerywniku tanecznym na scenę wkroczyły zawodniczki do których będzie należała przyszłość klubu - prawie sto dziewcząt w żółto-granatowych strojach to młodzież trenująca w zespołach Gdyńskiego Towarzystwa Koszykówki. Swoje minuty mieli też kibice. Zaraz potem na scenie staneli wszyscy uczestnicy imprezy i wraz kibicami odśpiewali nowy hymn klubu - "Zawsze tam gdzie Ty" - znany szlagier grupy Lady Pank. Właśnie koncert Lady Pank był ostatnim akcentem imprezy. Zespół zaprezentował się znakomicie. Wszyscy opuszczali halę zadowoleni, a wielu kibiców wyrażało nadzieję, że sezon zakończy się równie udanie jak się zaczął.

(Źródło: )
Data: Pon Lis 12, 2007 10:53 pm
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Lotos Gdynia
Odpowiedzi: 14
Wyświetleń 2037

 

Zobacz cały wątek

- Spółka jest w dobrej kondycji finansowej - zapewnia zarząd Grupy Lotos, którą UniCredit uznał za potencjalnego bankruta. Apeluje do inwestorów o niepodejmowanie pochopnych decyzji na giełdzie.
Część akcjonariuszy wzięło sobie wczoraj zapewnienia władz Lotosu do serca, bo na finiszu notowań akcje zmniejszyły stratę do 6 proc. z rekordowych blisko 20 proc. w trakcie sesji.

Notowania Lotosu przeżyły wstrząs, bo analityk UniCredit Robert Rethy obniżył docelową cenę akcji z 25 do 0 zł, rekomendując ich sprzedaż. "Widzimy ponad 50-proc. prawdopodobieństwo, że Lotos może nie przetrwać w obecnej strukturze, a w takiej sytuacji posiadacze akcji mogą stracić większość lub całość swoich akcji" - napisał w raporcie. Ale przyznał też, że nie jest w stanie w wiarygodny sposób wyznaczyć wartości dla akcji spółki. Uważa, że Lotos może zostać uratowany przez polski rząd lub PKN Orlen.
- Płynność spółki zarówno w krótkim, jak i długim terminie nie jest zagrożona. Spółka na bieżąco reguluje swoje zobowiązania i w dającej się przewidzieć przyszłości nie widać żadnych zagrożeń co do ich regulowania. Perspektywy działania spółki nie uległy zmianie i nie są zagrożone. Kluczowe projekty inwestycyjne realizowane są bez zakłóceń zgodnie z przyjętymi założeniami, harmonogramem i modelem finansowym - zapewnił zarząd Lotosu.

- Rekomendacje są zwykle konsultowane ze spółkami, a tej nie konsultowano z nami. Na ogół rekomendacje są podawane do publicznej wiadomości pięć, sześć dni po zatwierdzeniu, a w tym przypadku stało się to szybciej - powiedział nam rzecznik Lotosu Marcin Zachowicz.

Decyzja analityków Unicredit o obniżeniu do zera rekomendowanej wartości akcji Lotosu i ich obawy przed narastającym zadłużeniem rafinerii są zaskakujące, bo kontrolowany przez UniCredit bank Pekao SA to jeden z głównych banków-kredytodawców spółki.

Niespełna pięć miesięcy temu Lotos podpisał umowę z konsorcjum banków, które pożyczyły spółce 1,75 mld dol. na program 10+, czyli modernizację i rozbudowę rafinerii w Gdańsku. - W ramach konsorcjum od Pekao SA mamy dostać 214 mln dol. Mamy też inne kredyty od Pekao, między innymi na rozwój sieci stacji benzynowych - powiedział nam Marcin Zachowicz.

Zabezpieczeniem kredytu na program 10+ jest praktycznie cała gdańska rafineria - działające i dopiero budowane instalacje oraz przepływy finansowe Grupy Lotos. - Prawo do zastawu mają wszystkie banki konsorcjum, proporcjonalnie do przyznanych kredytów - stwierdził Zachowicz.

Do tego zastawu nawiązano bezpośrednio w rekomendacji UniCredit. "Teoretycznie Lotos może zbankrutować, ale rząd nie pozwoli mu umrzeć. Mniejszościowi akcjonariusze nie powinni z tym jednak wiązać wielkich nadziei. Banki, z zastawami na całości aktywów, będą miały pierwszeństwo" - cytuje PAP opinię Rethy'ego.

Lotos zapowiada, że wystąpi o ochronę praw spółki na drogę prawną. - Taka rekomendacja wpływa nie tylko na kurs akcji spółki na giełdzie. Odbija się na naszej wiarygodności wobec dostawców i instytucji finansowych, i może nam przynieść straty - tłumaczy rzecznik Lotosu.

- Lotos powinien wytoczyć proces o ten raport. Jeśli nie uczyni tego, zrodzą się kolejne pytania - powiedział nam Adam Ruciński z Kancelarii Doradców i Audytorów Ruciński i Wspólnicy.

Kontrolny pakiet prawie 60 proc. akcji Lotosu ma Ministerstwo Skarbu. Jednak rzecznik resortu Maciej Wewiór nie komentował wczoraj rekomendacji UniCredit.

Proponuje prześledzić ten temat , kto będzie zaniżał wartość Lotosu i kto w końcu go łyknie
Data: 17:25, 25 Lis '08
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Wiadomości
Odpowiedzi: 8
Wyświetleń 538

Zobacz cały wątek

śmieszna jest reakcja "inwestorów" jeżeli rzeczywiście tak reagują to znaczy, że są najbardziej sterowalną grupą zawodowa na świecie a poza tym kto bierze pod uwagę opinie kolesia z firmy która ledwo zipie:

"Trwa wyprzedaż akcji UniCredit - właściciela Pekao. Wstrzymano handel akcjami na giełdzie w Mediolanie. Prezes banku przyznaje, że nie docenił powagi sytuacji i zapowiada podniesienie kapitału
Akcje UniCredit spadły o 16 proc., do 2,59 euro. To blisko 11-letniego minimum notowanego w Mediolanie 30 września (gdy za jedną akcję UniCredit płacono 2,55 euro). O 11:30 handel akcjami banku wstrzymano.

Obrót akcjami spółki na warszawskim parkiecie w związku z przesunięciem otwarcia na rynku macierzystym w Mediolanie był zawieszony do 10:05. Tuż po rozpoczęciu handlu jego akcje zostały przecenione o ponad 10 proc. O 12:30 akcje banku zniżkują 7,57 proc.

- Popełniliśmy błędy w ocenie warunków panujących na rynku – przyznaje Alessandro Profumo, ale UniCredit jest i pozostanie bardzo silnym bankiem – zapewnia. Mimo tych zapewnień firma szuka gotówki. UniCredit poinformował o planach sprzedaży 3,5 proc. akcji firmy ubezpieczeniowej Generali.

Bank przyznał, że prawdopodobnie nie uda się zrealizować celów finansowych na 2008 r., które zakładały 6,8 mld euro przychodów.
Na wieść o tym analitycy Credit Suisse obniżyli dziś rano cenę docelową papierów banku z 4,4 do 5,2 euro.

W ubiegłym tygodniu agencja Fitch Ratings również obniżyła swój rating dla UniCredit, z pozytywnego na negatywny.

By uspokoić inwestorów, UniCredit planuje podniesienie swojego kapitału o 6,6 mld euro, między innymi dzięki wypłacie dywidendy w akcjach.

W ubiegłym tygodniu akcje UniCredit notowane na włoskiej giełdzie straciły ponad 20 proc. wartości."

- Zarząd spółki informuje, że spółka jest w dobrej kondycji finansowej. Płynność spółki zarówno w krótkim jak i długim terminie nie jest zagrożona. Spółka na bieżąco reguluje swoje zobowiązania i w dającej się przewidzieć przyszłości nie widać żadnych zagrożeń co do ich regulowania przez spółkę. Perspektywy działania spółki nie uległy zmianie i nie są zagrożone - czytamy w komunikacie Lotosu.

- Kluczowe projekty inwestycyjne realizowane są bez zakłóceń zgodnie z przyjętymi założeniami, harmonogramem i modelem finansowym. Zarząd apeluje do inwestorów o niedokonywanie pochopnych decyzji inwestycyjnych opartych na nieodpowiedzialnej rekomendacji analityków Unicredit - głosi dalej komunikat.
O godz. 12:14 akcje Grupy Lotos traciły 13,34 proc. wobec piątkowego zamknięcia i kosztowały 11,82 zł. Tymczasem indeks największych spółek WIG20 zwyżkował o 5,28 proc.
Na początku listopada przedstawiciele Lotosu informowali, że program prorozwojowy Grupy Lotos 10+, który ma na celu zwiększenie mocy przerobowej rafinerii w Gdańsku do 10,5 mln ton w 2012 roku, jest już zaawansowany w 46 proc.

Program ten, z budżetem w wysokości 5,2 mld zł (1,43 mld euro), ma już zapewnione finansowanie, które w 70 proc. ma pochodzić z kredytów.

Prezes Paweł Olechnowicz mówił wówczas, że Grupa Lotos nie przewiduje w 2009 roku rozpoczynania nowych projektów inwestycyjnych, poza zadaniami, które mają już zamknięte finansowanie.
Data: 17:50, 24 Lis '08
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Wiadomości
Odpowiedzi: 8
Wyświetleń 538

Zobacz cały wątek

Koszykówka: Z Pauliną Pawlak na Włoszki

Koszykarki reprezentacji Polski rozpoczną w środę w Gdańsku zmagania w eliminacjach do mistrzostw Europy 2009. Na inaugurację biało-czerwone podejmą Włoszki.

Fot. Kamil Gozdan / AG Skończył się okres przygotowawczy, czas zacząć batalie o występ w mistrzostwach Starego Kontynentu, które w 2009 r. odbędą się na Łotwie. Awans stanie się faktem, jeżeli Polki zdobędą pierwsze lub drugie miejsce w swojej grupie eliminacyjnej. Istnieje również możliwość awansu do ME z trzeciej pozycji, ale wówczas trzeba mieć najwięcej punktów spośród wszystkich drużyn z trzecich miejsc z czterech eliminacyjnych grup.

Reprezentacja Polski pod wodzą trenera Krzysztofa Koziorowicza przygotowywała się do eliminacji od połowy maja. Przez ten czas rozegrała 11 meczów kontrolnych z Chinami, Litwą, Białorusią, Francją, Kanadą, Ukrainą i Rumunią, w których odniosła osiem zwycięstw. W skład reprezentacji Polski wchodzą dwie koszykarki Lotosu PKO BP Gdynia: Paulina Pawlak i Magdalena Leciejewska. Ta pierwsza do gry w drużynie narodowej weszła po sezonie, w którym ostatni mecz rozegrała pod koniec października ub.r. Resztę czasu spędziła na leczeniu kontuzji. Nie przeszkodziło to jednak trenerowi Koziorowiczowi, aby stawiać na nią od pierwszych minut meczów kontrolnych. Podobnie powinno być podczas spotkania z Włoszkami. Leciejewska dzisiejszy mecz rozpocznie raczej na ławce rezerwowych.

Włoszki to gospodynie i uczestniczki ostatnich mistrzostw Europy 2007. Na własnych parkietach zajęły w klasyfikacji końcowej 8. miejsce, wygrywając dwa z sześciu spotkań. Najlepiej punktującą koszykarką w drużynie została wówczas Laura Macchi (średnio 11 pkt), której nie ma jednak w kadrze na mecz z Polską. Drużyna Włoch oparta jest na koszykarkach grających wyłącznie w rodzimej lidze.

Oprócz Polski i Włoch, w skład grupy B wchodzą takie zespoły, jak: Finlandia, Bośnia i Hercegowina i Turcja.

Początek meczu o godz. 18.30 w hali AWFiS przy ul. Kazimierza Górskiego w Gdańsku. Bilety: 20 i 10 zł.

Terminarz gier reprezentacji Polski: 13.08 Polska - Włochy (Gdańsk), 16.08 Turcja - Polska, 23.08 Polska - Finlandia (Leszno), 27.08 Bośnia i Hercegowina - Polska, 30.08 Włochy - Polska, 03.09 Polska - Turcja (Stargard Szczeciński), 10.09 Finlandia - Polska, 13.09 Polska - Bośnia i Hercegowina (Katowice).

Skład reprezentacji Polski na mecze eliminacji do mistrzostw Europy: Agata Gajda (28 lat, 174 cm, klub - CCC Polkowice), Edyta Krysiewicz (38, 164, Duda Leszno), Elżbieta Międzik (25, 180, Utex Row Rybnik), Agnieszka Skobel (19, 180, INEA Poznań), Paulina Pawlak (24, 170, Lotos PKO BP Gdynia), Agnieszka Bibrzycka (26, 184, UMMC Jekaterinburg), Daria Mieloszyńska (21, 188, CCC), Joanna Jarkowska-Walich (27, 183, INEA), Magdalena Leciejewska (22, 191, Lotos PKO BP), Ewelina Kobryn (26, 192, Wisła Can Pack Kraków), Izabela Piekarska (23, 195, University of Texas El Paso sezony 2004-2008), Anna Wielebnowska (30, 188, Wisła).

Źródło: Gazeta Wyborcza Trójmiasto
Data: Sro Sie 13, 2008 10:42 am
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Aktualności i historia
Odpowiedzi: 68
Wyświetleń 5487

Zobacz cały wątek

Urząd Transportu Kolejowego, zgodnie z wymogiem ustawowym, powinien do końca lipca przedstawić ministrowi infrastruktury raport na temat stanu rynku kolejowego w Polsce. Poprzedza go ocena stanu bezpieczeństwa ruchu na tym rynku, która została już przekazana MI.

UTK dysponuje wstępnym raportem dotyczącym rynku przewozów kolejowych w Polsce i opartym na danych przesyłanych mu co miesiąc przez firmy kolejowe. Raport końcowy - jak podkreśla prezes UTK, Wiesław Jarosiewcz - może być uzupełniony o pewne analizy porównawcze.

Jak wyglądał w 2007 r. nasz rynek kolejowy? Pod względem udzielonych licencji, należy on do bardziej otwartych w Europie. Liczba licencji na przewóz osób, przewóz rzeczy i udostępnianie pojazdów trakcyjnych pozostaje od trzech ostatnich lat na zbliżonym poziomie.

W 2007 r. licencjami na przewóz ładunków i pasażerów dysponowało 111 spółek z grupy PKP i spoza niej.

Otwartość tę potwierdza, cytowany w raporcie, tzw. indeks stopnia liberalizacji. Jest on opracowywany na zlecenie Deutsche Bahn przez IBM Global Business Service oraz prof. Christiana Kirchnera z Uniwersytetu Humboldta w Berlinie i traktowany jako miarodajny przez Komisję Europejską. Składają się na niego dwa elementy: indeks LEX odzwierciedlający poziom wprowadzenia do prawa krajowego kolejowych dyrektyw UE oraz indeks ACCESS określający faktyczne bariery dla prowadzenia działalności przewozowej na danym rynku. Polska w ubiegłym roku w rankingu tym uplasowała się wśród krajów Unii na wysokiej siódmej pozycji, wyprzedzając inne kraje naszego regionu - Czechy, Słowację, Estonię, Litwę i Węgry.

Przewozy ładunków. W 2007 r. przewoźnicy rzeczy, prywatni i działający w ramach grupy PKP, przewieźli 293,5 mln t ładunków i wykonali pracę przewozową 53 816,1 mln tonokilometrów. W stosunku do roku poprzedniego masa przewiezionych ładunków wzrosła zaledwie o 1,1% a praca przewozowa o 1%. Udział spółek PKP w wolumenie przewożonych ładunków wynosił 52,1%, przy czym przewiozły one o 3,3 mln t mniej niż w roku 2006.

Udział potentata PKP Cargo pod względem wolumenu przewozów, spadł z 64,5% w 2003 r. do 49,2% w roku 2007. W tym samym czasie przewoźnicy spoza grupy PKP zwiększyli swe udziały w rynku. Największe wzrosty odnotowały przedsiębiorstwa z grupy CTL i PCC oraz spółki: Lotos Kolej, KP Kotlarnia, Pol-Miedź Trans.

W 2007 roku przewieziono w Polsce 278,05 mln pasażerów, o 5,95% więcej niż w roku poprzednim, ale o 1,5% mniej niż w 2003 r. i znacznie mniej niż we wcześniejszych "tłustych" latach. Jako plus raport podkreśla fakt, że w 2007 r. utrzymała się, odnotowana już w 2006 r., drobna tendencja wzrostowa.

Ogółem w 2007 r. wykonano pracę przewozową równą 19,473 mln pasażerokilometrów (wzrost o 6,4%). Główni gracze na tym rynku to przede wszystkim spółki PKP: Przewozy Regionalne, Intercity, SKM Trójmiasto, a także Warszawska Kolej Dojazdowa, Koleje Mazowieckie, SKM Warszawa.

źródło: Franciszek Nietz, Polska Gazeta Transportowa, 2 lipca 2008
Data: 5 Lipiec 2008, 11:31
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Media o kolei
Odpowiedzi: 73
Wyświetleń 3805

Zobacz cały wątek


A4 nowocześniejsza, ale za rok już płatna
dziś
Autostrada A4 między Katowicami a Wrocławiem być może już tego lata zostanie ucywilizowana. Powstaną parkingi ze stacjami paliw. To dobra wiadomość. Niestety, już rok później za przejazd tym 200-kilometrowym odcinkiem wprowadzone zostaną opłaty.

Kierowcy będą mogli skorzystać z jednego z 10 tzw. miejsc obsługi podróżnych (MOP). Powstaną one w dwóch wersjach. W skromniejszej to tylko stacja paliw z punktem gastronomicznym. Takie rozwiązanie planowane jest w: Witowicach, Rządziwojowicach, Górze św. Anny, Kozłowie, Rachowicach i Halembie. W Oleśnicy Małej, Młyńskim Stawie, Wysokiej i Wirku oprócz stacji powstaną motele.

Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad prowadzi właśnie kolejny etap przetargu na budowę i prowadzenie MOP-ów. Wstępne kwalifikacje przeszło siedem konsorcjów. Na ich czele stoją przede wszystkim duże koncerny paliwowe: BP, Lukoil, Lotos, Shell, Statoil, Orlen oraz włoski Autogrill. Ta ostatnia, nieznana w Polsce firma w swoim kraju specjalizuje się w urządzaniu parkingów przy autostradach.

W tym tygodniu GDDKiA przekaże uczestnikom przetargu jego najważniejsze warunki. W ciągu dwóch miesięcy firmy muszą zaprezentować swoje projekty. Umowę na 30 lat GDDKiA podpisze z tymi, którzy zaoferują najwyższy czynsz. Jednak pod uwagę będą brane także rozwiązania architektoniczne, standard wykończenia i zakres proponowanych usług. Większe szanse mają ci, którzy dorzucą coś ekstra. Mile widziane są sklepy, bankomaty, myjnie samochodowe i budki telefoniczne.

Co ważne, przetargu nie wygra tylko jedna firma. Parkingi podzielone są na trzy grupy. Każdą ma się zająć inne konsorcjum. Chodzi o to, żeby kierowcy mogli wybrać, gdzie chcą zatankować. Takie rozwiązanie ma także skrócić czas inwestycji. Jednej firmie trudno byłoby naraz urządzić 10 MOP-ów. A przy tym konkurenci nawzajem będą motywowali się do pośpiechu.

Jeśli GDDKiA uda się zakończyć przetarg, pierwsze prace przy A4 rozpoczną się w kwietniu. Zarządca autostrady chciałby uruchomić MOP-y podczas wakacji. To ważne, ponieważ równocześnie trwa poszukiwanie firmy, która na tym samym odcinku autostrady uruchomi system pobierania opłat. A to jest możliwe tylko na autostradzie, przy której istnieją stacje benzynowe i motele.

W odróżnieniu od płatnego odcinka A4 Katowice - Kraków w przypadku tego fragmentu nasze pieniądze nie trafią do prywatnego koncesjonariusza. Opłaty ma pobierać obecny zarządca drogi. Dzięki temu będzie taniej. Za przejazd z Katowic do Wrocławia będziemy płacić prawdopodobnie od lata 2009 roku.

Co dalej z A4

Autostrada A4 przebiega dziś od polsko-niemieckiej granicy w Jędrzychowicach - Ludwigsdorfie k. Zgorzelca do Krakowa.

Biegnie przez Legnicę, Wrocław, Opole, Gliwice, Rudę Śląską, Chorzów, Katowice, Jaworzno.

W przyszłości ma być dłuższa. Przez Tarnów i Rzeszów będzie prowadzić do polsko-ukraińskiego przejścia granicznego w Korczowej. Łączna długość autostrady wyniesie wtedy ok. 670 km. W tej chwili trwa budowa odcinka Krzyżowa - Jędrzychowice. Ma zakończyć się jeszcze w tym roku. W okolicy Bolesławca A4 łączy się z budowaną drogą A18 do Berlina. Między Wrocławiem a Legnicą droga nie ma jeszcze pobocza. Dlatego w najbliższym czasie nie będzie tam można pobierać opłat od kierowców.

Marek Szempliński - POLSKA Dziennik Zachodni
Data: Czw Sty 17, 2008 6:03 pm
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Drogowy
Odpowiedzi: 591
Wyświetleń 75584